Dlaczego robię zdjęcia?
Fotografuję też trochę tak, jak malowałby malarz. Wyostrzam kąty, rozciągam linie, oddzielam swoje obiekty od tła, pracuję ze światłem, dobieram kolory.
Czytaj artykuł →W czytaniu opowieści fotografa jest coś rozpraszającego: kłóci się z ciszą zdjęć. Powiedziałbym wręcz, że czasem opowieść podnosi obraz — a bez niej, cóż… to „po prostu ławka, wiesz".
Fotografuję też trochę tak, jak malowałby malarz. Wyostrzam kąty, rozciągam linie, oddzielam swoje obiekty od tła, pracuję ze światłem, dobieram kolory.
Czytaj artykuł →